Life under glass

Dzisiejszy post będzie pisany za szkłem… Poopowiadam Ci trochę o tym, jak łatwo
i dekoracyjnie wymyślić szklane mieszkanko dla Twoich domowych roślinek. Uprawa taka spowoduje, że zostaną one przełączone na tryb autopilota, gdy otoczone szkłem dostaną taką wilgotność jakiej potrzebują nawet w bardzo suchych pomieszczeniach.

Ogrody zimowe znane były ludziom już w cesarstwie rzymskim. Ciekawe czy zgadniesz co
w nich hodowali? Raz, dwa, trzy, cztery, pięć… Czas minął! Róże ! Właśnie one podobno były tak poszukiwane, że zakładano dla nich szklarnie. W późniejszych wiekach specjalne formy budynków do przechowywania roślin w zimie pierwotnie budowano dla drzewek cytrusowych i figowców, które cieszyły się szczególną popularnością na dworach książęcych.

Do rozwoju szklarni z pewnością przyczyniły się w XVII w. surowe zimy z kilkoma zlodowaceniami („małe epoki lodowcowe”), które pociągały za sobą konieczność ich ogrzewania. A dopóki nie wynaleziono metody odlewania większych tafli szklanych wybudowanie choćby jednej było nielada problemem. Często wykonanie ich było baaardzo drogie, a po dziś dzień chyba niestety to się nie zmieniło… chyba, że…

Nie musisz być arystokratą, by pozwolić sobie na takie szklane cudo. Bez wątpienia, uzupełni ono każde pomieszczenie w Twoim domu, choćby to najmniejsze jak łazienka czy też kuchnia.

Gdy mieszkasz w bloku, zbudowanie zimowego ogrodu dla roślin wydawać by się mogło wręcz niemożliwe. Jest to wykonalne, jak najbardziej, ale muszę przyznać, że bywa kłopotliwe.

W przypadku domów wolnostojących jest trochę łatwiej, bo ma się przestrzeń by go postawić. Warto natomiast wiedzieć, że pozwolenie na budowę takiego ogrodu uwarunkowane jest wtedy jego wielkością. Rośliny w szklanym naczyniu z kolei nie są tak wymagające… każdy kto ma tylko na nie ochotę może je posiadać :]

Do szklanych mieszkań świetnie nadają się oplątwy, które nie potrzebują ziemi by móc rosnąć. Często nie są wymagające i łatwo się je uprawia, a aranżacje z nich powstałe są naprawdę imponujące. To od Ciebie tylko zależy w czym i jak je umieścisz.

Jeżeli jesteś osobą, ciągle zabieganą i trochę roztargnioną (zdarza Ci się o kilku drobiazgach zapominać np. o pielęgnowaniu roślinek, bo wciąż jest „coś ważniejszego to do „), możesz stworzyć piękny pustynny krajobraz za szkłem dzięki kaktusom i innym sukulentom. Rośliny te mogą pozostać bez opieki przez kilka dni, a nawet tygodni, bez ryzyka, że coś im zaszkodzi. Przeogromna liczba ich gatunków i rodzajów sprawia, że możesz mieć trudność z ich wyborem: sukulenty łodygowe czy liściowe, z dużymi atrakcyjnymi kwiatami lub o fantazyjnym pokroju. Łącząc sukulenty o różnym kształcie np. w formie kuli, świecznika czy rozety, pokrytych cierniami, włoskami albo silnie ukwieconych, otrzymasz zaskakujący efekt w swoim szklanym terrarium.

Nie mogłam się powstrzymać, by nie pokazać Ci tego zdjęcia. Ach, jak bardzo bym chciała spędzić w ten sposób niesamowitą noc pod gwiazdami. A Ty?

Patrzysz na swój okienny parapet i tylko wzdychasz, gdy widzisz, że Twoich storczyków jest na nim tak dużo, że już prawie się na nim nie mieszczą. Twoje miniaturki orchidei nikną zasłonięte przez wszystkie wyższe kwiaty? Wiem jak bardzo lubisz storczyki, ale w takich warunkach ich uprawa może stanowić pewien problem. Myślisz o urządzeniu im własnej szklarni… ach, jakby mogły pięknie rosnąć tam nawet zimą! Niestety, myśli te zapisujesz na razie tylko gdzieś na końcu listy o nazwie „Rzeczy, które na pewno kiedyś zrobię”. Fakt, szklarnia Twoim storczykom z pewnością by pomogła. Łatwo w takiej można by było sterować mikroklimatem, zupełnie inaczej niż na zwykłym, ciasnym parapecie. Jak wiadomo początki, zawsze bywają najtrudniejsze… tak, więc decyzja o zbudowaniu szklarni też do prostych by nie należała. Musisz zdawać sobie sprawę, że będzie się to wiązało ze sporym nakładem technicznym…
no i finansowym. Podłączenie do niej ogrzewania, zapewnienie roślinom odpowiedniego oświetlenia i cała reszta jej wyposażenia wiąże się to nie tylko czas, ale i kasa… Jednak nie ma co rezygnować ze szklanego mieszkania dla roślinek. Zawsze przecież można zrobić coś dla tych najmniejszych! :] One z pewnością to docenią i odwdzięczą się wieloma, pięknymi, kolorowymi kwiatami!

Mogę polecić Ci coś zdecydowanie prostszego niż taka profesjonalna szklarnia. Domowa „miniszklarnia” (tak ją sobie nazwijmy), ot taka alternatywa! Przy niewielkim nakładzie finansowym storczyki uprawiać możesz na podkładach ( np. konarach drzew z umieszczonymi i przywiązanymi na nich roślinami) w otwartych terrariach lub szklanych naczyniach. Potrzebujesz tylko wysypać dno takiego naczynia granulatem ceramicznym i podłożem dla storczyków otaczając je dookoła mchem, gałązkami i liśćmi. To banalnie proste, prawda? Kwiaty w takiej szklanej homemade’owej szklarence/terrarium cudownie wyglądają w czasie ich kwitnienia. Jedna uwaga! Pamiętaj tylko o tym, by woda nie stała w naczyniu. Może to bowiem doprowadzić do tego, że korzenie będą zbyt długo wilgotne, a nasiąknięty wodą mech może nawet ograniczać do nich dopływ powietrza. Szklany miniogród to bardzo mały wkład techniczny, za to piękny dekoracyjny element każdego wnętrza i oryginalny sposób prezentowania swoich kwitnących roślin!

W internecie znajdziesz masę przydatnych i bardzo fajnych tutoriali, jak robić własne kotoodporne czy dziecioodporne miniterrarium w domowych warunkach :] Twój zielony pokój odtąd, może być bezpiecznym miejscem do zabaw dla wszystkich milusińskich.

Źródła: 1,2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s